Poczęcie dziecka w probówce
25 lipca 1978 roku pani Lesley Brown, Angielka, lat 30, urodziła pierwsze na świecie poczęte poza organizmem matki - "dziecko z probówki". Jej córka, Louise została poczęta w laboratorium w Oldham, w hrabstwie Lancashire. Był to sukces doktora Patricka Steptoe oraz Roberta Edwardsa. Minęły niemal dwa lata zanim to niezwykle osiągnięcie zostało powtórzone - tym razem przez naukowców australijskich z Royal Women's Hospital w Melbourne: 23 czerwca 1980 roku przyszła tam na świat Candice Reed. Dziewięć lat później w ten sam sposób w białostockiej klinice urodziła się dziewczynka. Metodę zapładniania poza organizmem ludzkim dziś trafniej nazywa się in vitro, bo odbywa się ono w szklanym, płaskim naczynku (vitro to po łacinie szkło). Zapłodnienie in vitro jest szansą dla kobiet, które mają zdrową macicę, a przyczyną bezpłodności jest niedrożność jajowodów. Pierwszym etapem zapłodnienia in vitro jest określenie w cyklu menstruacyjnym kobiety momentu uwolnienia jajeczka z jajnika (jajeczkowania). Następnie, tuż przed jajeczkowaniem, pacjentkę poddaje się niewielkiemu zabiegowi. Wcześniej przyszła matka musi zwykle przejść kurację hormonalną, dzięki której będzie możliwe uwolnienie z jajnika kilku jajeczek, aby był ich pewien "zapas". Poprzez małe nacięcie w powłoce brzusznej chirurg wprowadza do jamy brzusznej podobny do peryskopu przyrząd, zwany laparoskopem, pozwalający obserwować zasysanie jajeczek do cieniutkiej strzykawki.